Dlaczego to wszystko piszę?

 

Syn zapytał mnie ostatnio "po co ci ten cały blog. Po co to robisz?" To naprawdę było dobre pytanie.

Długo myślałem co mu odpowiedzieć by było prawdziwie, szczere. Po co? Trochę już pracuję w tej branży; byłem na wielu poziomach czegoś co nazywa się potocznie w języku korpo procesem sprzedaży ubezpieczeń. Pracowałem w sprzedaży z garstką agentów. Budowałem strukturę sprzedażową w większej organizacji. Miałem zaszczyt i przyjemność pracować z pośrednikami ubezpieczeń z Koszalina i Zielonej Góry, Szczecina i Gorzowa oraz innych mniejszych choć równie ważnych miast dwóch obecnych województw północnego zachodu Polski. W ciągu tych niemalże 20 lat, które poświęciłem korporacji spotkałem wielu cudownych ludzi, zaangażowanych w swoją pracę. To dzięki ich wiedzy i doświadczeniu ich sercu i chęci dzielenia się swoimi spostrzeżeniami wchodziłem w meandry ubezpieczeniowej rzeczywistości. Na ten bagaż doświadczeń nakładam teraz swoje własne doświadczenie jako pośrednika.

I tym wszystkim chcę się podzielić. Opowiedzieć jak wygląda na bieżącą to co nazwa się rynkiem ubezpieczeniowym w skali mikro. Przekazać subiektywne spostrzeżenia i odczucia do zmian następujących w  świecie ubezpieczeń. To pierwsza przyczyna.

Chcę popularyzować sprawy zagadnień ubezpieczeniowych by stawały się bardziej przyswajalne i zrozumiale dla osób stykającymi się z ubezpieczeniami sporadycznie. Mam nadzieję, że moje pisanie przybliży Wam Szanowni którzy tu wejdziecie, świat który na pierwszy rzut oka wydaje się skomplikowany.

Tak więc celem jest popularyzacja mojej "działki" i możliwość wypowiedzenia się o aktualnych problemach branży przez gościa, który trochę już w tym siedzi. 

Moje pisanie tutaj niesie jeszcze jedną niezaprzeczalną wartość. Wartość dla mnie. Daje mi szanse wygadania się na tematy, których nie poruszam w domu i w pracy. Daje mi możliwość spojrzenia na moją branżę z pewnego oddalenia, nakładając subiektywny filtr na twardą rzeczywistość rynku. 

Więc wybaczcie proszę wtrącane czasem niestosowne komentarze. Tak właśnie postrzegam. Tak to chcę przekazać. Bo to moje subiektywne spojrzenie.  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jednostka chorobowa

Klauzula maszyn od uszkodzeń mechanicznych

Klauzula odstąpienia od regresu