Naruszenie zabezpieczeń (antykradzieżowych / przeciwpożarowych)
Naruszenie zabezpieczeń antykradzieżowych lub przeciwpożarowych oznacza sytuację, w której zabezpieczenia wymagane przez prawo, umowę albo deklarowane przy zawieraniu ubezpieczenia nie istnieją, nie działają albo nie są używane zgodnie z przeznaczeniem. Może to dotyczyć na przykład niewłączonego alarmu, niesprawnego monitoringu, otwartych drzwi, uszkodzonych zamków, braku wymaganych gaśnic, nieserwisowanej instalacji przeciwpożarowej, zablokowanych dróg ewakuacyjnych albo niewykonywania przeglądów technicznych. Dla klienta sedno sprawy jest proste: jeśli polisa została zawarta przy założeniu, że określone zabezpieczenia chronią mienie, ich brak lub niesprawność może mieć wpływ na ocenę odpowiedzialności ubezpieczyciela.
Podstawą prawną są przede wszystkim przepisy
Kodeksu cywilnego o umowie ubezpieczenia. Ubezpieczający powinien podać
ubezpieczycielowi znane okoliczności, o które był pytany przed zawarciem umowy,
a po szkodzie powinien użyć dostępnych środków, aby ratować mienie i ograniczyć
rozmiar szkody. Znaczenie ma także regulacja dotycząca umyślnego działania i
rażącego niedbalstwa. Przy zabezpieczeniach przeciwpożarowych dochodzą przepisy
o ochronie przeciwpożarowej, które nakładają na właścicieli, zarządców lub użytkowników
obiektów obowiązek zapewnienia ochrony przeciwpożarowej, wyposażenia obiektu w
wymagane urządzenia i dbania o ich sprawność.
Geneza tego pojęcia wynika z praktyki oceny
ryzyka. Ubezpieczyciel kalkuluje składkę i decyduje o przyjęciu ryzyka na
podstawie założeń dotyczących bezpieczeństwa. Inaczej ocenia magazyn z alarmem,
kontrolą dostępu i systemem przeciwpożarowym, a inaczej ten sam magazyn bez
sprawnych zabezpieczeń. Jeżeli po szkodzie okazuje się, że zabezpieczenia były
tylko „na papierze”, zmienia to obraz całego ryzyka. Dlatego warunki dotyczące
zabezpieczeń stały się standardowym elementem polis majątkowych, firmowych, mieszkaniowych
i komunikacyjnych.
Dla rynku ubezpieczeń naruszenie zabezpieczeń ma
znaczenie podwójne. Po pierwsze, wpływa na częstość i rozmiar szkód. Sprawny
alarm może ograniczyć kradzież, a sprawny system przeciwpożarowy może
zmniejszyć skalę pożaru. Po drugie, jest narzędziem porządkowania
odpowiedzialności. Ubezpieczenie ma chronić przed zdarzeniami losowymi, ale nie
powinno finansować skutków rażącego lekceważenia podstawowych zasad
bezpieczeństwa.
W praktyce likwidacyjnej samo stwierdzenie
naruszenia zabezpieczeń nie powinno automatycznie przesądzać o odmowie wypłaty.
Kluczowe jest ustalenie, czy dane naruszenie miało związek z powstaniem szkody
albo zwiększeniem jej rozmiaru. Jeżeli kradzież nastąpiła przez drzwi, które
miały mieć określony zamek, ale zamek był niesprawny, zarzut ubezpieczyciela
może być istotny. Jeżeli jednak złodzieje weszli przez dach, a spór dotyczy
zamka w drzwiach, konieczne jest zbadanie, czy uchybienie faktycznie miało znaczenie
dla szkody.
Przykład praktyczny: przedsiębiorca deklaruje w
polisie, że lokal ma system alarmowy z powiadomieniem firmy ochroniarskiej. Po
włamaniu okazuje się, że alarm był od miesięcy odłączony. Ubezpieczyciel będzie
badał, czy brak działania alarmu umożliwił kradzież albo zwiększył jej rozmiar.
Inny przykład dotyczy pożaru w budynku, w którym gaśnice nie miały aktualnych
przeglądów, a system sygnalizacji pożaru był niesprawny. Jeżeli te zaniedbania
wpłynęły na rozwój pożaru, mogą mieć znaczenie dla wypłaty.
Najważniejsza zasada dla klienta brzmi:
zabezpieczenia wpisane w polisę muszą istnieć naprawdę, działać i być
utrzymywane zgodnie z wymaganiami. Warto przechowywać dokumenty potwierdzające
przeglądy, serwis alarmu, konserwację urządzeń przeciwpożarowych, instrukcje
użytkowania i protokoły kontroli. Po szkodzie takie dokumenty często decydują o
tym, czy ubezpieczyciel uzna, że obowiązki bezpieczeństwa zostały wykonane.
Podsumowując, naruszenie zabezpieczeń
antykradzieżowych lub przeciwpożarowych to brak, niesprawność albo niewłaściwe
użycie środków ochrony, które miały ograniczać ryzyko szkody. W ubezpieczeniach
ma ono duże znaczenie, ponieważ wpływa na ocenę ryzyka, odpowiedzialność
ubezpieczyciela i wysokość świadczenia. Nie każde uchybienie automatycznie
pozbawia ochrony, ale każde poważne naruszenie może stać się istotnym
argumentem w procesie likwidacji szkody.
Komentarze
Prześlij komentarz