Niekorzystna selekcja ryzyka (antyselekcja)

Niekorzystna selekcja ryzyka to sytuacja, w której do ubezpieczenia częściej zgłaszają się osoby lub podmioty o podwyższonym ryzyku szkody, a osoby o niskim ryzyku rezygnują z ochrony, bo uznają składkę za zbyt wysoką. W efekcie w portfelu ubezpieczyciela zaczyna dominować trudniejsze, bardziej szkodowe ryzyko. Dla laika można to porównać do wspólnej kasy, do której chętniej dołączają ci, którzy wiedzą, że prawdopodobnie szybko będą z niej korzystać, natomiast ostrożniejsi i mniej ryzykowni uczestnicy odchodzą, bo nie chcą płacić za innych.

W ubezpieczeniach problem wynika z nierównego dostępu do informacji. Klient często wie o sobie więcej niż ubezpieczyciel: zna swój styl jazdy, stan zdrowia, sposób użytkowania mienia, historię awarii albo realny poziom zabezpieczeń. Jeśli zakład ubezpieczeń nie potrafi właściwie odróżnić ryzyka niskiego od wysokiego, może zaproponować jedną, uśrednioną składkę. Wtedy klienci o niskim ryzyku uznają ofertę za nieopłacalną, a klienci o wysokim ryzyku uznają ją za atrakcyjną. Z czasem prowadzi to do pogorszenia jakości portfela i wzrostu składek.

Podstawą prawną przeciwdziałania temu zjawisku są przepisy Kodeksu cywilnego i regulacje dotyczące działalności ubezpieczeniowej. Kodeks cywilny nakłada na ubezpieczającego obowiązek podania ubezpieczycielowi znanych okoliczności, o które zakład pytał przed zawarciem umowy. Ma to ograniczać sytuacje, w których klient ukrywa ważne informacje o ryzyku. Istotna jest też możliwość zmiany wysokości składki, gdy ujawni się okoliczność istotnie zmieniająca prawdopodobieństwo wypadku. Z kolei ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej wymaga, aby zakład ubezpieczeń ustalał składki po dokonaniu oceny ryzyka oraz w wysokości pozwalającej wykonać zobowiązania z umów i pokryć koszty działalności.

Geneza pojęcia wiąże się z rozwojem ekonomii ubezpieczeń i analizą asymetrii informacji. Rynek szybko zauważył, że ubezpieczenie działa dobrze tylko wtedy, gdy do wspólnej puli trafiają ryzyka różnego rodzaju, a składki są możliwie adekwatne do prawdopodobieństwa szkody. Jeżeli system przyciąga głównie ryzyka złe, mechanizm wspólnoty ryzyka zaczyna się psuć. W skrajnym przypadku składki rosną tak bardzo, że dobrzy klienci odchodzą, a pozostają głównie ci, którzy generują szkody. To może prowadzić do spirali podwyżek i ograniczenia dostępności ochrony.

Znaczenie niekorzystnej selekcji dla rynku ubezpieczeń jest bardzo duże, ponieważ dotyka podstawowego mechanizmu działania ubezpieczeń. Ubezpieczyciel musi zebrać składki od wielu osób, aby finansować szkody części z nich. Jeżeli jednak grupa ubezpieczonych jest nadmiernie obciążona wysokim ryzykiem, składka przestaje odpowiadać rzeczywistemu profilowi portfela. To wpływa na rentowność, wypłacalność i stabilność zakładu. Właśnie dlatego ubezpieczyciele stosują ankiety ryzyka, underwriting, badania medyczne, historię szkód, limity, karencje, zwyżki składek i wyłączenia odpowiedzialności.

W praktyce niekorzystna selekcja może pojawić się w wielu produktach. W ubezpieczeniach zdrowotnych częściej zainteresowane szeroką ochroną mogą być osoby, które spodziewają się leczenia. W ubezpieczeniach autocasco większą chęć zakupu mogą mieć kierowcy intensywnie eksploatujący pojazd albo parkujący w miejscach o wyższym ryzyku kradzieży. W ubezpieczeniach firmowych przedsiębiorca działający w branży wysokiego ryzyka może silniej poszukiwać ochrony niż podmiot o stabilnym, mało szkodowym profilu. Jeśli ubezpieczyciel nie rozpozna tej różnicy, składka może zostać skalkulowana błędnie.

Niekorzystna selekcja nie oznacza automatycznie oszustwa. Często jest naturalnym skutkiem tego, że klient zna swoje potrzeby i szuka ochrony wtedy, gdy ryzyko wydaje mu się realne. Problem zaczyna się wtedy, gdy ubezpieczyciel nie ma wystarczających danych albo klient zataja informacje istotne dla oceny ryzyka. Dlatego uczciwa deklaracja ryzyka jest ważna nie tylko dla pojedynczej umowy, ale również dla całego systemu ubezpieczeń.

Z perspektywy klienta skutki niekorzystnej selekcji mogą być widoczne w cenach i dostępności produktów. Jeżeli dana grupa generuje wysoką szkodowość, ubezpieczyciele mogą podnosić składki, zawężać zakres ochrony, wprowadzać karencje albo odmawiać przyjęcia niektórych ryzyk. Ostatecznie więc niekorzystna selekcja uderza nie tylko w zakład ubezpieczeń, ale także w klientów, którzy płacą więcej za ochronę albo mają trudniejszy dostęp do pełnego zakresu ubezpieczenia.

Podsumowując, niekorzystna selekcja ryzyka to zjawisko, w którym do ubezpieczenia trafia ponadprzeciętnie dużo ryzyk trudnych i szkodowych, a ryzyka lepsze odpływają z systemu. Jej źródłem jest głównie asymetria informacji między klientem a ubezpieczycielem. Dla rynku jest to poważne zagrożenie, ponieważ może prowadzić do wzrostu składek, ograniczenia ochrony i pogorszenia stabilności portfela ubezpieczeniowego.

Więcej informacji z zakresu ubezpieczeń znajdziesz na stronie brokerniedzielski.pl 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Klauzula dewastacji i graffiti

IUA – International Underwriting Association of London

Jednostka chorobowa