Obowiązek minimalizacji szkody (obowiązek zapobieżenia zwiększeniu szkody)
Obowiązek minimalizacji szkody w ubezpieczeniach oznacza powinność podjęcia rozsądnych działań, które mają zapobiec zwiększeniu strat po wystąpieniu zdarzenia objętego ochroną. Ubezpieczony nie powinien biernie czekać na decyzję ubezpieczyciela, jeżeli może bezpiecznie ograniczyć rozmiar szkody. Przykładowo po zalaniu należy zakręcić wodę i wynieść rzeczy z mokrego pomieszczenia, po pożarze zabezpieczyć budynek przed dalszym zniszczeniem, a po stłuczce usunąć pojazd z miejsca zagrożenia, o ile można to zrobić zgodnie z przepisami i bez ryzyka dla ludzi.
Podstawą prawną jest przede wszystkim Kodeks
cywilny, który przy umowie ubezpieczenia nakłada na ubezpieczającego obowiązek
użycia dostępnych środków w celu ratowania przedmiotu ubezpieczenia oraz
zapobieżenia szkodzie lub zmniejszenia jej rozmiarów. Jeżeli ubezpieczający z
winy umyślnej albo rażącego niedbalstwa nie wykona tego obowiązku,
ubezpieczyciel może być wolny od odpowiedzialności za szkody powstałe z tego
powodu. Jednocześnie celowe koszty działań ratunkowych powinny być co do zasady
zwrócone w granicach sumy ubezpieczenia, nawet jeżeli ostatecznie działania nie
przyniosły oczekiwanego skutku. Szczegółowe zasady mogą być doprecyzowane w
OWU.
Geneza tego obowiązku wynika z samej funkcji
ubezpieczenia. Ubezpieczenie chroni przed skutkami zdarzeń losowych, ale nie
zwalnia właściciela mienia lub poszkodowanego z elementarnej odpowiedzialności
za ograniczenie strat. Gdyby po szkodzie można było bez konsekwencji dopuścić
do jej powiększania, system ubezpieczeń stałby się droższy i bardziej podatny
na nadużycia. Obowiązek minimalizacji szkody równoważy więc interes klienta i
ubezpieczyciela: klient ma prawo do odszkodowania, ale powinien zachować się rozsądnie.
W praktyce ubezpieczeniowej obowiązek ten pojawia
się w ubezpieczeniach majątkowych, komunikacyjnych, firmowych, rolnych,
transportowych i odpowiedzialności cywilnej. Ubezpieczyciel po zgłoszeniu
szkody bada nie tylko samo zdarzenie, lecz także zachowanie ubezpieczonego po
jego wystąpieniu. Znaczenie mają zdjęcia, rachunki, protokoły służb,
dokumentacja napraw tymczasowych i opis podjętych działań. Jeżeli klient
poniósł uzasadnione koszty, np. zapłacił za awaryjne osuszenie, zabezpieczenie
dachu, transport mienia albo usługę ratunkową, może żądać ich rozliczenia
zgodnie z umową.
Najczęstsze spory dotyczą tego, czy dane
działanie było konieczne, czy koszt był rozsądny oraz czy brak reakcji
rzeczywiście zwiększył szkodę. Nie można wymagać od ubezpieczonego czynności
niebezpiecznych, specjalistycznych albo niemożliwych w danych warunkach.
Oczekuje się działań dostępnych, racjonalnych i proporcjonalnych do sytuacji.
Inaczej ocenia się osobę, która nie mogła wejść do płonącego budynku, a inaczej
właściciela, który przez kilka dni ignorował aktywny wyciek wody i pozwolił,
aby szkoda objęła kolejne pomieszczenia.
Podsumowując, obowiązek minimalizacji szkody to
nakaz rozsądnego działania po wystąpieniu zdarzenia, aby nie dopuścić do
powiększenia strat. Ma on podstawę w Kodeksie cywilnym i jest doprecyzowywany w
OWU. Jego znaczenie polega na tym, że ochrona ubezpieczeniowa działa najpełniej
wtedy, gdy ubezpieczony współdziała przy ratowaniu mienia i ograniczaniu
skutków szkody.
Komentarze
Prześlij komentarz